Napad z nożem w Bełchatowie – sprawca złapany w 30 minut
Fot: KPP Bełchatów
Napad z nożem na stację paliw w Bełchatowie. Policja zatrzymała sprawcę w pół godziny
Zamaskowany mężczyzna wtargnął w nocy na stację paliw i zagroził nożem pracownicy. Zabrał 850 złotych i uciekł. Nie zdążył jednak daleko zajść — bełchatowscy policjanci schwytali go w ciągu zaledwie 30 minut.
Rozbój na stacji paliw w Bełchatowie — co się wydarzyło?
Do napadu doszło w nocy z 12 na 13 kwietnia na jednej ze stacji paliw w Bełchatowie. Zamaskowany sprawca wtargnął do obiektu i grożąc nożem, zmusił pracownicę do wydania gotówki. Łupem padło 850 złotych.
Funkcjonariusze zostali natychmiast powiadomieni o zdarzeniu. Działali błyskawicznie — już po trzydziestu minutach od rozboju mężczyzna znalazł się w rękach policji.
Agresja wobec policjantów i podwójna recydywa
Zatrzymanie nie przebiegło spokojnie. Sprawca stawiał opór i podczas interwencji naruszył nietykalność cielesną funkcjonariuszy.
Okazało się, że 40-letni mieszkaniec Bełchatowa to osoba działająca w warunkach podwójnej recydywy — co oznacza, że był już wielokrotnie karany za podobne przestępstwa. To okoliczność, która znacząco wpływa na wymiar kary.
Grozi mu nawet 20 lat więzienia
Mężczyzna usłyszał zarzuty związane z rozbojem z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące.
Za rozbój w warunkach recydywy grozi kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.