GKS Bełchatów poległ w Wielką Sobotę. 0:1 z Mławą
Fot: GKS Bełchatów
GKS Bełchatów przegrał w Wielką Sobotę. Czerwona kartka i decydujący gol gości
Wielka Sobota miała być dniem radości – zamiast tego przyniosła kibicom GKS-u Bełchatów gorycz porażki. „Brunatni” ulegli na własnym stadionie Mławiance Mława 0:1 i po raz pierwszy od trzech kolejek przegrali. Decydujące okazały się dramatyczne wydarzenia z drugiej połowy – czerwona kartka i gol w 72. minucie.
GKS Bełchatów bez prezentu na święta
Przez pierwsze 45 minut mecz był wyrównany i zakończył się bezbramkowym remisem. Obie drużyny miały swoje szanse, jednak żadna nie potrafiła zamknąć pierwszej połowy trafieniem.
Druga połowa przyniosła zwrot akcji. W 69. minucie Jakub Bartosiński obejrzał drugą żółtą kartkę i GKS Bełchatów musiał grać w dziesiątkę. Goście szybko to wykorzystali – trzy minuty później Arkadiusz Orzeł wpisał się na listę strzelców i dał Mławiance prowadzenie.
Czerwona kartka przesądziła o losach meczu
Mimo osłabienia „Brunatni” nie składali broni. Napierali do końcowego gwizdka, lecz nieskuteczność gospodarzy w tym meczu była wyjątkowo dotkliwa. Wszystkie próby rozbiły się o dobrze zorganizowaną obronę gości.
W 84. minucie Hubert Brysiak z Mławianki również zobaczył czerwoną kartkę za drugą żółtą– ale było już za późno, by cokolwiek zmienić. GKS Bełchatów przegrał 0:1 i do świątecznych stołów zasiadł w minorowych nastrojach.
Tabela bezlitosna – GKS mocno zagrożony spadkiem
Ta porażka boli podwójnie, gdy spojrzeć na tabelę. To już dwunaste ligowe niepowodzenie GKS-u Bełchatów w tym sezonie – i szósta przegrana na własnym boisku. „Brunatni” są teraz bardzo mocno zagrożeni spadkiem z ligi.
Bardziej sprawiedliwy wynik byłby remis – mecz był wyrównany, a o wszystkim zdecydował jeden błąd i jeden gol. Jednak w piłce nożnej liczy się wynik.
Co dalej? W niedzielę wyjazd do Wasilkowa
Już za tydzień, 12 kwietnia, GKS Bełchatów zagra wyjazdowy mecz z KS Wasilków. To teoretycznie dobry przeciwnik, aby się odbudować – Wasilków zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i ma zaledwie 14 punktów, będąc praktycznie już czwartoligowcem.
Wynik: PGE GiEK GKS Bełchatów – Mławianka Mława 0:1 (0:0) Gol: Arkadiusz Orzeł 72′
GKS Bełchatów: Kucharski – Lipp, Warmuz, Bartosiński, Pytlewski (74′ Sarnik) – Wójcik, Katō (74′ Bogacz), Szymorek (63′ Napolov), Wysiński (63′ Gonçalves), Wroński (83′ Kasprzycki) – Popławski. Trener: Mateusz Milczarek
Mławianka Mława: Piotrowski – Cegiełka, Majewski, Brysiak, Saganowski (75′ Rutkowski) – Zielski, Uzoigwe, M. Stryjewski (86′ Kirejczyk), Mi. Stryjewski (46′ Solecki), Rovdo (57′ Karwowski) – Rojkowski (57′ Orzeł). Trener: Marek Gołębiewski
Żółte kartki: Wysiński, Wroński, Bartosiński (2), Kasprzycki – M. Stryjewski, Brysiak (2), Zielski Czerwone kartki: Bartosiński 69′ (2׿ółta), Brysiak 84′ (2׿ółta) Sędzia: Rafał Rokosz (Siemianowice Śląskie) Widzów: 927