GKS Bełchatów bez prezesa. Rzeszowski złożył rezygnację

Fot: Damian Agatowski / GKS Bełchatów

Prezes GKS Bełchatów rezygnuje. Konsekwencja spadku drużyny do IV ligi

Rada Nadzorcza Górniczego Klubu Sportowego Bełchatów Sp. z o.o. przyjęła rezygnację Jakuba Rzeszowskiego z funkcji prezesa zarządu. Decyzja zapadła ponad miesiąc po najbardziej bolesnym spadku w historii klubu – z III do IV ligi. Dla wielu kibiców to wiadomość, na którą czekali od tygodni.

Prezes GKS Bełchatów objął stanowisko 5 lutego 2025 roku. Jego kadencja miała być czasem odbudowy klubu po latach kryzysu. Skończyła się jednak sportową katastrofą, która wstrząsnęła całym środowiskiem kibicowskim w regionie.

Krótkie, gorzkie pożegnanie

W oficjalnym oświadczeniu Rzeszowski przekazał:

– Drodzy Kibice... kończę swoją misję w trudnym dla naszego Klubu momencie sportowym. Nie wszystko potoczyło się tak jak, oczekiwaliśmy...  – stwierdził ustępujący prezes.

Dla kibiców brzmi to jak żart. Nie wszystko potoczyło się tak, jak oczekiwaliśmy? Co w takim razie potoczyło się według oczekiwań? Klub spadł na piąty poziom rozgrywkowy, a prezesowi zajęło ponad miesiąc, żeby wyciągnąć z tego jedyny logiczny wniosek.

Sezon, który rozsypywał się mecz po meczu

Spadek GKS-u Bełchatów nie wydarzył się jednego dnia. Klub tracił punkty systematycznie – mecz po meczu, decyzja po decyzji – aż do finałowego starcia z Wisłą II Płock, przegranego 1:4. To ta porażka przypieczętowała spadek do 4. ligi, czyli piątego poziomu rozgrywkowego w polskiej piłce.

Zespół zajął ostatecznie 16. miejsce w swojej grupie. Do utrzymania zabrakło zaledwie trzech punktów – dokładnie tylu, ile drużyna straciła przez jeden nieszczęsny incydent kilka tygodni wcześniej.

Feralne dwie minuty w meczu z Olimpią Elbląg

Największe emocje kibiców budzi to, co wydarzyło się w spotkaniu z Olimpią Elbląg. Na boisku padł wynik 3:1 dla Bełchatowa, jednak mecz później zweryfikowano jako walkower 0:3 na niekorzyść GKS-u. Powód? Błąd proceduralny.

Między 81. a 83. minutą na murawie znajdował się tylko jeden zawodnik młodzieżowy, podczas gdy przepisy wymagały obecności dwóch. Te dwie minuty i brakujący punkt regulaminowy kosztowały klub dokładnie tyle, ile zabrakło mu do utrzymania w lidze.

Odpowiedzialność za kwestie formalne przy zmianach spoczywała na kierowniku drużyny, Rafale Motylskim i to jemu przypisuję się winę za ten kuriozalny błąd.  Kibice podkreślają jednak, że odpowiedzialność ponosi cały sztab zasiadający wówczas na ławce – nie tylko jedna osoba.

Komentarze prasowe po spadku GKS Bełchatów do IV ligi

Nowy trener daje powody do optymizmu

Wśród trudnych wiadomości pojawia się jednak jasny punkt. Nowym trenerem GKS-u Bełchatów na sezon 2026/27 został Robert Rogan, dawny zawodnik klubu. To jedna z niewielu decyzji ostatnich tygodni, która budzi w Bełchatowie realny optymizm.

Tak nowego szkoleniowca ocenia Jan Kubiak, dawny wiceprezes GKS-u Bełchatów, który dwukrotnie wprowadzał klub ze Sportowej do piłkarskiej ekstraklasy: – Robert Rogan to dobry wybór. Był dobrym, solidnym piłkarzem i na pewno będzie takim samym solidnym trenerem. Jeśli oprze drużynę na naszych, młodych zawodnikach, będzie miał szansę zbudowania drużyny zdolnej do walki o awans.

GKS Bełchatów – klub, który pamięta lepsze czasy

Trudno o większy kontrast z obecną sytuacją niż sezon 2006/2007. Prowadzona wtedy przez Oresta Lenczyka drużyna, z Łukaszem Gargułą i Radosławem Matusiakiem w składzie, została wicemistrzem Polski. Do tytułu zabrakło zaledwie punktu – lepsze o „oczko” okazało się Zagłębie Lubin prowadzone przez Czesława Michniewicza.

Dziś, niemal dwie dekady później, PGE GiEK GKS Bełchatów jest czwartoligowcem. Prezes GKS Bełchatów, który miał odwrócić ten trend, kończy misję w momencie, gdy klub notuje jedną z najgorszych kart w swojej historii.

Co dalej z klubem?

Odejście prezesa to dopiero pierwszy krok w procesie zmian. Kibice oczekują teraz jasnej deklaracji co do dalszych ruchów i konkretnego planu odbudowy drużyny w IV lidze – planu, w którym nadzieją ma być min. Robert Rogan i młodzi zawodnicy z klubowej akademii.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy klub potraktuje ten kryzys jako punkt zwrotny, czy kolejny rozdział trudnej historii.

A jak Wy oceniacie rezygnację prezesa GKS Bełchatów i wybór nowego trenera? Dajcie znać w komentarzach!

0 0 votes
Ocena artykułu
guest
0 komentarzy
Najnowszy
Najstarszy Najwięcej głosów
0
Dodaj komentarzx