Przegrywali 1:2, wygrali 4:2! GKS Bełchatów pokonał Ceramikę
Fot.: GKS Bełchatów / Damian Agatowski
PGE GiEK GKS Bełchatów przerwał serię porażek i wywiózł komplet punktów z Opoczna. „Brunatni” przegrywali z Ceramiką 1:2, ale po przerwie zdobyli trzy bramki i zwyciężyli 4:2. Bohaterem spotkania został Juliusz Molis, który skompletował hat-tricka.
GKS po trzech kolejnych porażkach
PGE GiEK GKS Bełchatów przystępował do wyjazdowego spotkania 8. kolejki Łódzkiej IV Ligi jako czternasty zespół tabeli. W pierwszych siedmiu meczach sezonu 2026/2027 bełchatowianie odnieśli dwa zwycięstwa, a trzy ostatnie pojedynki ligowe zakończyli porażkami.
Szczególnie dotkliwa była środowa przegrana przy Sportowej 3. Zespół prowadzony przez trenera Mikołaja Grzelaka uległ wówczas AKS SMS Łódź 1:6.
Ceramika Opoczno przed sobotnim spotkaniem miała na koncie dwa zwycięstwa i dwa remisy, co dało jej osiem punktów. W poprzedniej kolejce zespół z Opoczna przegrał 2:3 z KS Kutno.
Szybka wymiana ciosów i prowadzenie Ceramiki
Początek meczu nie ułożył się po myśli bełchatowian. Już w 8. minucie, po rzucie rożnym, Jan Brzykcy dał prowadzenie gospodarzom.
Odpowiedź GKS-u była jednak natychmiastowa. Minutę później Juliusz Molis uderzył piłkę od poprzeczki i doprowadził do remisu.
Jeszcze przed przerwą Ceramika ponownie wyszła na prowadzenie. W 23. minucie Wojciech Wiktorowicz wykorzystał rzut karny i gospodarze schodzili do szatni przy wyniku 2:1.
Molis z hat-trickiem, Bartosiak z asystą
Po przerwie GKS ruszył do odrabiania strat. W 63. minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Juliusz Molis. Przy bramce na 2:2 asystował Bartłomiej Bartosiak, który w piątek wrócił na Sportową 3 po rocznej przerwie.
Po spotkaniu Bartosiak mówił o swoim powrocie do bełchatowskiego klubu:
– Cieszę się bardzo, że wracam do domu. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, i na ile mi Bozia dała zdrówka, żeby podnieść GKS z tej trudnej sytuacji.
Wyrównująca bramka nie była ostatnim słowem „Brunatnych”. W 78. minucie Molis trafił po raz trzeci i skompletował hat-tricka. Wynik spotkania ustalił w 87. minucie Dawid Woźniakowski.
GKS wygrał w Opocznie 4:2, mimo że do przerwy przegrywał 1:2.
Po meczu autor trzech bramek podkreślał znaczenie zwycięstwa odniesionego po odwróceniu wyniku:
– Mówiliśmy sobie, trochę w żartach, trochę nie, że przydałby się nam mecz z takim scenariuszem: przegrywamy i odwracamy losy spotkania. Uważam, że to bardzo budujące dla zespołu. Dzisiaj ten scenariusz się ziścił. Jestem bardzo zadowolony, że się podnieśliśmy, i myślę, że to nas teraz zbuduje.
Ceramika Opoczno – GKS Bełchatów 2:4
Ceramika Opoczno – PGE GiEK GKS Bełchatów 2:4 (2:1)
1:0 – Jan Brzykcy (8′)
1:1 – Juliusz Molis (9′)
2:1 – Wojciech Wiktorowicz (23′, rzut karny)
2:2 – Juliusz Molis (63′)
2:3 – Juliusz Molis (78′)
2:4 – Dawid Woźniakowski (87′)
Po zwycięstwie trener Mikołaj Grzelak zwracał już uwagę na kolejne ligowe zadanie:
– Najważniejsze, żeby pójść za ciosem. Dzisiaj się cieszymy, ale od jutra czy od poniedziałku będziemy już skupieni na kolejnym przeciwniku.
Kolejny mecz przy Sportowej 3
W 9. kolejce sezonu 2026/2027 Łódzkiej IV Ligi PGE GiEK GKS Bełchatów zagra przed własną publicznością z Borutą Zgierz. Spotkanie zaplanowano na sobotę 12 września o godz. 16:00.