Zastępca wójta gminy Bełchatów w areszcie. Zarzut: kierowanie grupą przestępczą
Fot: CBŚP
Zastępca wójta gminy Bełchatów aresztowany. Prokuratura stawia poważne zarzuty
Zastępca wójta gminy Bełchatów trafił do aresztu na trzy miesiące. Śledczy zarzucają mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a także kierowanie nią. Sprawa dotyczy nielegalnej produkcji i wprowadzania do obrotu wyrobów tytoniowych, a straty Skarbu Państwa mogły sięgnąć co najmniej 3,5 mln zł.
To jedna z najgłośniejszych spraw ostatnich tygodni w regionie. Tomasz J., zastępca wójta gminy Bełchatów, został zatrzymany 24 czerwca. Wtedy funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji przywieźli go w kajdankach do urzędu gminy na przeszukanie. Teraz wiadomo już, że sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Zastępca wójta gminy Bełchatów w areszcie na trzy miesiące
Zgodnie z decyzją sądu Tomasz J., 40-letni zastępca wójta gminy Bełchatów, najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Taki sam środek zapobiegawczy zastosowano także wobec kobiety zatrzymanej w tej samej sprawie.
Śledztwo prowadzą funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości oraz policjantami z Włoszczowy. Postępowanie nadzoruje Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Łodzi.
Według ustaleń śledczych grupa miała zajmować się produkcją i wprowadzaniem do obrotu nielegalnych wyrobów tytoniowych. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, mogła działać od maja 2026 roku na terenie województw łódzkiego i świętokrzyskiego.
Nielegalny tytoń i milionowe straty dla państwa
Śledczy szacują, że członkowie grupy mogli wyprodukować i wprowadzić do obrotu nie mniej niż 3 tony nielegalnego tytoniu. Wstępne wyliczenia wskazują, że straty Skarbu Państwa mogły wynieść co najmniej 3,5 mln zł.
Sprawa zaczęła się od działań prowadzonych na początku czerwca na terenie powiatu włoszczowskiego. To tam funkcjonariusze CBŚP, wspierani przez policjantów CBZC i Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie, weszli na teren wynajmowanej prywatnej posesji.
Na miejscu ujawniono kompletną linię służącą do produkcji tytoniu. Zatrzymano też na gorącym uczynku dwóch obywateli Polski w wieku 36 i 44 lat, którzy mieli wytwarzać nielegalne wyroby tytoniowe.
3 tony tytoniu i linia produkcyjna zabezpieczone przez służby
Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli 1,5 tony krajanki tytoniowej oraz 1,5 tony liści tytoniu. Zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty związane z prowadzonym procederem.
Na tym jednak działania służb się nie zakończyły. Dalsze czynności procesowe, analiza zabezpieczonego materiału dowodowego i wykonane ekspertyzy pozwoliły śledczym ustalić osoby, które mogły stanowić ścisłe kierownictwo grupy.
Śledczy weszli do Bełchatowa. Wśród zatrzymanych Tomasz J.
Kolejna realizacja została przeprowadzona już na terenie powiatu bełchatowskiego. Funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby: dwóch mężczyzn i kobietę w wieku od 25 do 40 lat. Wszyscy są obywatelami Polski.
Wśród zatrzymanych znalazł się Tomasz J., zastępca wójta gminy Bełchatów. Drugi z mężczyzn, jak podawano wcześniej, ma być powiązany ze środowiskiem pseudokibiców bełchatowskiego klubu sportowego.
Cała trójka została doprowadzona do Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Łodzi. Usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Tomasz J. oraz zatrzymana kobieta dodatkowo usłyszeli zarzuty kierowania tą grupą. Podejrzanym przedstawiono również zarzuty z Kodeksu Karnego Skarbowego.
Urząd Gminy Bełchatów: Tomasz J. został zawieszony
Po zatrzymaniu i decyzji sądu głos zabrał także Urząd Gminy w Bełchatowie. Jak przekazała Ewa Drzazga-Wysocka, rzecznik urzędu, zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych Tomasz J. został zawieszony w pracy na trzy miesiące.
W tym czasie będzie przysługiwać mu połowa wynagrodzenia. To standardowa procedura wynikająca z obowiązujących przepisów dotyczących pracowników samorządowych.
Sprawa jest rozwojowa
Śledczy podkreślają, że to nie koniec działań. Zabezpieczony materiał dowodowy jest nadal analizowany, a funkcjonariusze ustalają pełną skalę przestępczego procederu.
Na dziś wiadomo, że w całej sprawie zatrzymano łącznie pięć osób. Prokuratura i służby badają, jak szeroko działała grupa i kto jeszcze mógł być zaangażowany w nielegalny biznes tytoniowy.