Balansujący Adam – nowa rzeźba trafi na plac Narutowicza
Ewa doczeka się towarzysza. Na placu Narutowicza stanie balansujący Adam
Bełchatowianie zdążyli już polubić „Balansującą Ewę” zawieszoną nad placem Narutowicza. Teraz miasto szykuje jej towarzystwo — w budżecie ma znaleźć się miejsce na zakup kolejnej rzeźby Jerzego Kędziory, tym razem przedstawiającej mężczyznę. Balansujący Adam ma dopełnić metamorfozę centralnego placu miasta.
Autor rzeźby był już w Bełchatowie i analizował koncepcję umieszczenia nowego dzieła w miejskiej przestrzeni.
Jak będzie wyglądał balansujący Adam?
Szczegółów na temat wyglądu i finalnej koncepcji rzeźby na razie brakuje — Jerzy Kędziora dopiero analizował, jak i gdzie mogłaby stanąć nowa figura. Wiadomo natomiast, że ma ona nawiązywać do już istniejącej Ewy i razem z nią tworzyć spójną kompozycję na placu.
Jerzy Kędziora, znany jest jako JotKa. Od ponad 20 lat tworzy w zimnym brązie ludzkie postaci w naturalnych wymiarach, które — dzięki konstrukcji z włókna szklanego lub węglowego — zdają się balansować w powietrzu. Jego prace można oglądać nie tylko w Polsce (Sopot, Katowice, Częstochowa, Bydgoszcz, Łódź, Sandomierz, Kraków), ale też w Berlinie, Singapurze czy Miami. Powstanie jednej rzeźby to proces trwający miesiąc lub dłużej, wymagający wielu prób i połączenia sztuki z technologią.
Nowa rzeźba jako element większej metamorfozy placu
Balansujący Adam ma być jednym z elementów szerszej rewitalizacji placu Narutowicza. W ramach remontu miasto zaplanowało już wymianę ławek, nowy system nawadniania zieleni oraz nowe urządzenia zabawowe dla młodszych dzieci. Rzeźba miałaby stanowić artystyczne uzupełnienie tych zmian.
Na razie nie są znane ani dokładna kwota planowanego zakupu, ani konkretny termin realizacji inwestycji. Redakcja HALO Bełchatów będzie na bieżąco informować o kolejnych ustaleniach w tej sprawie.
Historia Ewy — jak to się zaczęło
Balansująca Ewa trafiła do Bełchatowa 20 września 2018 roku, wypożyczona w ramach drugiej edycji Festiwalu Sztuki Jabłka. Zawisła na cienkiej linie tuż obok Miejskiego Centrum Kultury i niemal od razu stała się jednym z symboli centrum miasta. Rzeźba przedstawia kobiecą postać przykucającą na jednej nodze, z jabłkiem w lewej dłoni i koszykiem owoców w prawej.
Mieszkańcom tak przypadła do gustu, że władze miasta zdecydowały się ją wykupić na stałe — od końca grudnia 2018 roku Ewa jest już własnością Bełchatowa. Za rzeźbę zapłacono wtedy 49 tysięcy złotych.
Co dalej z placem Narutowicza?
Jeśli plany się potwierdzą, plac Narutowicza zyska nie tylko odnowioną infrastrukturę, ale i drugą balansującą rzeźbę, która razem z Ewą może stać się nowym, rozpoznawalnym elementem w naszym mieście.
[…] Balansujący Adam – nowa rzeźba trafi na plac Narutowicza […]
[…] Balansujący Adam – nowa rzeźba trafi na plac Narutowicza […]
[…] Balansujący Adam – nowa rzeźba trafi na plac Narutowicza […]