Radny zabrał głos ponad 100 razy, inni ani razu. Aktywność radnych powiatu bełchatowskiego pod lupą
Fot: Powiat bełchatowski
Jedni dominują na sesjach, regularnie zabierają głos i realnie kształtują debatę. Inni — mimo stuprocentowej frekwencji — przez cały analizowany okres (prawie 2 lata!) nie powiedzieli ani słowa. Sprawdziliśmy aktywność radnych powiatu bełchatowskiego i zebraliśmy twarde dane. Różnice są szokujące.
Aktywność radnych powiatu bełchatowskiego — liderzy sesji
Bezapelacyjnym rekordzistą jest Jacek Bakalarczyk — 122 wypowiedzi, przy jednoczesnej stuprocentowej obecności na wszystkich 23 posiedzeniach. To wynik, który robi wrażenie. Na kolejnych miejscach plasują się
- Jacek Zatorski (94 wypowiedzi),
- Dorota Pędziwiatr (88 wypowiedzi)
- Sławomir Malinowski (88 wypowiedzi)
- Bogdan Stolarczyk (71 wypowiedzi).
Źródło: halobelchatow.com.pl
To właśnie ci radni w największym stopniu napędzają dyskusję na sesjach Rady Powiatu. Ich aktywność przekłada się na realne uczestnictwo w debacie — zadawanie pytań, składanie wniosków i reagowanie na bieżące tematy.
Imponująca frekwencja — ale czy zawsze idzie za nią głos w debacie?
Warto odnotować, że aktywność radnych powiatu bełchatowskiego w kwestii obecności prezentuje się bardzo dobrze. Aż kilkunastu radnych może pochwalić się stuprocentową frekwencją — na wszystkich 23 posiedzeniach – czyli, nie opuścili ani jednego.
Jednak sama obecność to nie wszystko. Dane pokazują wyraźnie, że regularne pojawianie się na sesjach nie zawsze idzie w parze z aktywnym uczestnictwem w debacie. I właśnie tu zaczyna się najbardziej intrygująca część analizy.
Druga strona medalu — radni, którzy milczą
Wśród 23 radnych powiatu bełchatowskiego znalazły się osoby, których bilans wypowiedzi jest symboliczny — lub zerowy (!).
Jarosław Cieślak, Jarosław Janaszewski i Radosław Herudziński przez cały analizowany okres nie zabrali głosu ani razu. Co istotne — Cieślak i Janaszewski mają przy tym stuprocentową obecność. Przychodzili na każde posiedzenie, uczestniczyli w głosowaniach, ale w dyskusji nie uczestniczyli wcale.
Anna Kamieniak odnotowała zaledwie jedną wypowiedź, Łukasz Pietras — trzy.
Przypomnijmy dla porównania: lider zestawienia zabrał głos 122 razy. Przepaść jest ogromna.
Udział w głosowaniach — tu obraz jest bardziej wyrównany
Jeśli chodzi o udział w głosowaniach, aktywność radnych powiatu bełchatowskiego wygląda znacznie lepiej. Marek Chrzanowski, Agnieszka First, Jarosław Janaszewski, Marek Jasiński i Maciej Karbowniczak wzięli udział w 100% głosowań. Większość pozostałych radnych przekracza próg 90%.
Najniższe wskaźniki głosowań odnotowała— Joanna Guc
Co mówią liczby?
Aktywność radnych powiatu bełchatowskiego jest mocno nierówna. Kilka osób realnie dominuje debatę, podczas gdy część pozostaje praktycznie nieobecna w dyskusji — mimo że fizycznie jest na sali.
Czy Twoim zdaniem radny powinien aktywnie zabierać głos na sesjach? A może wystarczy, że głosuje i jest obecny? Napisz w komentarzu.
Źródło: halobelchatow.com.pl